LIST OTWARTY
Drodzy członkowie i przyjaciele Pomorskiego Oddziału Towarzystwa Miłośników
Wilna i Ziemi Wileńskiej
Już nie spotkamy się, jak zwykle, we wrześniowy weekend 2023 roku na
XX Festiwalu Wilno w Gdańsku.
Nie wiem, tak naprawdę, co kieruje osobami, które, mam wrażenie, usilnie dążą
do zmarginalizowania tradycyjnej, ważnej dla Gdańska imprezy jaką jest Festiwal
Wilno w Gdańsku. Bo tak traktujemy propozycję włączenia tego festiwalu w wydarzenie jakim jest Jarmark Dominikański. Ten , nasz festiwal, ważny jest dla, Gdańska, Wilna,
Polski Litwy - jest szansa do wyrażenia szacunku dla przeszłości i szansa do budowania dobrych relacji polsko-litewskich.
Nie będę powtarzać argumentów , które wielokrotnie przedstawiałam w rożnych
rozmowach.
Chce tylko zwrócić uwagę na jeden, moim zdaniem, bardzo ważny aspekt.
Ten Festiwal był i jest dla nas, gdańskich Wilnian, niezwykle ważnym wydarzeniem.
Raz w roku było głośno o Wilnie , o nas.
Czuliśmy, ze jesteśmy ważni, szanowani, że ceni się nasz wkład w odbudowę Gdańska.
Przez wiele lat, w czasach PRL próbowano zabierać nam nasze niezbywalne prawa
do szacunku, uznania, doceniania.
Boleśnie więc odczuwamy to, że teraz, kiedy zostało nas już tak niewielu,
chce się nam zabrać to wszystko co dają nam dni Wilna w Gdańsku.
I nie zmiana terminu jest tu istotą naszego sprzeciwu , ale odebranie Festiwalowi
jego unikalności , „osobowości” poprzez uczynienie go jednym z elementów
dużego i ważnego wydarzenia jakim jest Jarmark Dominikański.
Myślę, ze każdy kto zna nasze miasto i jego powojenną historię rozumie nas i poprze
nasz protest przeciwko planowanym zmianom dotyczącym organizacji Festiwalu Wilno w Gdańsku.
Z szacunkiem
w imieniu Zarządu Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej Oddział Pomorski
Bożena Kisiel
Prezes |